Dziennik Roboczy
Przekaż [113368|Poemu Neludzie] [205752|Dziennik Roboczy].
Jest cicho. Mija już trzeci dzień od spotkania ze Strażnikami w pradawnym korytarzu.
Po zabiciu niezliczonych towarzyszy, Strażnik w końcu znieruchomiał wpatrzony w dal.
Wydaje mi się, że mógłby nas zmiażdżyć w mgnieniu oka, ale ciągle tego nie zrobił... W tej chwili stoi nieruchomo, może wyczerpała mu się energia.
W przypływie odwagi razem z towarzyszami próbowaliśmy usunąć mu parę części, ale odkryliśmy, że są ściśle ze sobą połączone, jak części ludzkiego ciała. Technologia Pradawnych Królestw była zdumiewająca.
Kiedy zrozumieliśmy, że z tego korytarza może nie być wyjścia, we wszystkich jasno zapłonęła żądza wiedzy... nawet w obliczu śmierci chcieliśmy poznać jego tajemnice.
(Ten podniszczony zwój nosi podpis Kurta Neludy. Chyba najlepiej będzie oddać ten [205752|Dziennik Roboczy] [113368|Poemu Neludzie.].)
Zawsze byłem ciekaw, o czym myślał mój ojciec w godzinie śmierci... Gdyby był taki jak ja, to myślałby o chwilach szczęścia, spędzonych ze swoją rodziną.
Nie mogę uwierzyć, że aż do samego końca wykonywał swoją pracę. Ale widać taki już był mój ojciec.
Cóż to? Niewielki kamień ukryty w [205752|Dzienniku Roboczym]?
Czy to należało do mojego ojca? O co chodzi?
Atrybuty
| level_max | 53 |
| zone_id | 1 |